W KRAINIE TRAW

November 27th, 2008

Minął rok odkąd się pobraliśmy(już?dopiero?), po ostatnich histerycznych tygodniach, świat zdaje się być jednak łagodny i przyjazny. Może nie zawsze, właściwie nigdy, rzeczy nie są takie, jakbyśmy tego chcieli, ale jakże miło czasem złapać dystans i przez ułamek sekundy dostrzec , jak dajemy się wodzić za nos. Właściwie nieźle można się przy tym uśmiać. I gdyby się tak dało w dziewięćdziesięciu, a nie w góra jednym procencie. Ale zawsze to coś. Kropla zrozumienia.

Przyszła zima i już poszła. Na wszelki wypadek zaopatrzyłam się środki pomagające w jej przetrwaniu, po ubiegłorocznych popołudniach spędzonych na oglądaniu “Przystanku Alaska”, wiem ,że serial to sposób niezawodny. Tym razem “Sex w wielkim mieście”. Tak więc wiosną będę śmigać w szpilkach i czerwonej szmince.Watch out!:)I jednak po warszawskich chodnikach, Gdańsk jest piękny, ale to nie moje miejsce.

November 27th, 2008

3055611017_cd0daa8ac7.jpg

November 27th, 2008

3056458430_a3e4b33b4d.jpg

do not talk, do not listen

October 22nd, 2008

photo-197.jpg

    Mój Flickr
    12 months of meDSC_0938DSC_0901DSC_0937DSC_0929DSC_0919DSC_0910DSC_0900DSC_0898DSC_0896DSC_0888DSC_0884DSC_0882DSC_0788.jpgDSC_0810.jpgDSC_0815.jpgDSC_0819.jpgDSC_0823.jpgDSC_0826.jpg